Aktualności

warsztaty1Wielu zadaje sobie pytanie, czy dziennikarze mają w sobie wrażliwość moralną, w tej profesji szczególnie pożądaną? Gdzie kończy się granica przyzwoitości pisania o sprawach kontrowersyjnych? Jaką specjalizację zawodu najlepiej wybrać? Na te i inne pytania odpowiedzi poznali uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza.

 

 

 

 

 


Ostatniego dnia października odbyły się warsztaty dziennikarskie przeprowadzone przez Annę Tess Gołębiowską, na co dzień pracującą w „Wiadomościach Wrzesińskich”.W ciągu 45 minut uczniowie klasy II a wysłuchali wskazówek dotyczących pracy, wzięli udział w kilku ćwiczeniach oraz ochoczo zadawali pytania. Trzech uczniów zadeklarowało, że myśli o podjęciu w przyszłości działalności publicystycznej, a dokładniej – o dziennikarstwie telewizyjnym. W tym zawodzie bardzo ważna jest otwartość i umiejętność rozmawiania z ludźmi. Jeśli nie potrafimy pociągnąć rozmówcy za język, wywiad wyjdzie nijaki, co za tym idzie – nie będzie mógł zostać wyemitowany.
– Jeśli ktoś się wstydzi i nie ma siły przebicia, raczej nie nadaje się na dziennikarza telewizyjnego – przestrzegała prowadząca.
Drugoklasiści dowiedzieli się, że w prasie najważniejsze jest znalezienie tematów. Bywa to trudne, lecz niemal dosłownie leżą one na ulicy. W teorii można pisać właściwie o wszystkim, ale w rzeczywistości trzeba też zwrócić uwagę na to, czy tekst kogoś zainteresuje. Kontrowersyjne tematy świetnie się sprzedają.
– Taka jest brutalna prawda: wypadki się „klikają” – zdradziła dziennikarka „WW”. Choć dodała, że popularne są też wątki sympatyczne, np. informacja o tym, że dzieci nakarmiły wiewiórki. Młodzież dzięki praktycznym zadaniom nauczyła się, jak zarządzać czasem pracy oraz jak przygotować materiały, które zainteresują odbiorców. Przygotowanie serwisu, jak się okazuje, to wcale nie taka prosta sprawa. Licealiści jednak dali sobie z tym radę. Wykonali m.in. burzę mózgów, wybierając tematy do serwisu porannego. Sugerowali wspomaganie się kalendarzem z nietypowymi świętami oraz dorzucenie kilku miłych informacji, bo nikt nie lubi stresu od rana. Ostatecznie został poruszony temat etyki zawodowej:
– Nie chodzi o to, żeby kłamać i manipulować, bo to prędzej czy później sprawi, że człowiek będzie skończony w tym zawodzie – przestrzegała Gołębiowska.
Gdy piszemy lid (wstęp do tekstu), musimy uważać, by nie zatrzeć granicy między retoryką a manipulacją. Fake newsy i clickbaity to zmora dzisiejszych czasów, a należy wtedy zawsze i bezwzględnie pamiętać, że dziennikarz powinien być uczciwy.


Szymon Mrowiński

 https://wrzesnia.info.pl/artykul/fake-newsy-i-skandale-czyli-dziennikarstwo-od-kuchni

warsztaty2

Pn Wt Śr Cz Pt So N
14
22

logo UE rgb 1

logo taplo

bohaterON

wolontariat z klasą

logo karta szkolna

magisterscholasticus

dopalacze nafb kopia

Kontakt

kontakt

bip logo